Wołyń zdradzony. czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA (książka audio) E-Book


Wołyń zdradzony. czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA (książka audio) - Piotr Zychowicz pdf epub

CENA: BEZPŁATNA

INFORMACJA

JĘZYK: POLSKIE
HISTORIA: 2019-07-02
PISARZ: Piotr Zychowicz
ISBN: 9788380625914
FORMAT: PDF EPUB MOBI TXT
ROZMIAR PLIKU: 11,45

WYJAŚNIENIE:

Wołyń zdradzony to najbardziej wstrząsająca książka autora Obłędu ’44 i Paktu Ribbentrop–Beck. W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali 100 tysięcy Polaków. Do zbrodni tej posłużyły im głównie prymitywne narzędzia rolnicze – siekiery, widły i cepy. Gdzie wtedy była Armia Krajowa? Gdzie było Polskie Państwo Podziemne? Dlaczego nic nie zrobiono, by ratować polską ludność cywilną? Dlaczego Wołyniacy konali w osamotnieniu? Piotr Zychowicz udziela na te pytania szokującej odpowiedzi. Armia Krajowa zlekceważyła banderowskie zagrożenie, zignorowała liczne ostrzeżenia o nadciągającym niebezpieczeństwie. Wszystkie wysiłki skupiła bowiem na szykowaniu przyszłego powstania – operacji „Burza”. Dowódcy AK nie chcieli walczyć z UPA, by nie „trwonić” sił potrzebnych im do walki z Niemcami. Do końca wierzyli, że z banderowcami uda się dogadać. Gdy Polskie Państwo Podziemie podjęło wreszcie interwencję, była ona tragicznie spóźniona i niewystarczająca. Niestety AK na Wołyniu całkowicie zawiodła.Czyta: Adam Bauman" /> Wołyń zdradzony to najbardziej wstrząsająca książka autora Obłędu ’44 i Paktu Ribbentrop–Beck. W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali 100 tysięcy Polaków. Do zbrodni tej posłużyły im głównie prymitywne narzędzia rolnicze – siekiery, widły i cepy. Gdzie wtedy była Armia Krajowa? Gdzie było Polskie Państwo Podziemne? Dlaczego nic nie zrobiono, by ratować polską ludność cywilną? Dlaczego Wołyniacy konali w osamotnieniu? Piotr Zychowicz udziela na te pytania szokującej odpowiedzi. Armia Krajowa zlekceważyła banderowskie zagrożenie, zignorowała liczne ostrzeżenia o nadciągającym niebezpieczeństwie. Wszystkie wysiłki skupiła bowiem na szykowaniu przyszłego powstania – operacji „Burza”. Dowódcy AK nie chcieli walczyć z UPA, by nie „trwonić” sił potrzebnych im do walki z Niemcami. Do końca wierzyli, że z banderowcami uda się dogadać. Gdy Polskie Państwo Podziemie podjęło wreszcie interwencję, była ona tragicznie spóźniona i niewystarczająca. Niestety AK na Wołyniu całkowicie zawiodła.Czyta: Adam Bauman

...ytuacji skrajnego niebezpieczeństwa. Wołyń zdradzony to najbardziej wstrząsająca książka autora Obłędu '44 i Paktu Ribbentrop-Beck ... Piotr Zychowicz - Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK ... ... .. W latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali 100 tysięcy Polaków. Do zbrodni tej posłużyły im głównie prymitywne narzędzia rolnicze - siekiery, widły i cepy. Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA - Zychowicz Piotr , tylko w empik.com: 39,90 zł . Przeczytaj recenzję Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA. Zamów dostawę do do ... Piotr Zychowicz - „Wołyń zdradzony" - recenzja i ocena ... ... .com: 39,90 zł . Przeczytaj recenzję Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA. Zamów dostawę do dowolnego salonu i zapłać przy odbiorze! Wołyń zdradzony Wołyń zdradzony Piotr Zychowicz. Najbardziej wstrząsająca książka autora „Obłędu '44" i „Paktu Ribbentrop-Beck". W latach 1943-45 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali 100 tysięcy Polaków. Wołyń zdradzony to najbardziej wstrząsająca książka autora Obłędu 44 i Paktu Ribbentrop-Beck. W latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali 100 tysięcy Polaków. Do zbrodni tej posłużyły im głównie prymitywne.. Wołyń zdradzony to najbardziej wstrząsająca książka autora Obłędu '44 i Paktu Ribbentrop-Beck. W latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali 100 tysięcy Polaków. Do zbrodni tej posłużyły im głównie prymitywne narzędzia rolnicze - siekiery, widły i cepy. Gdzie wtedy była Armia Krajowa?...